Podręczniki

Bestiariusz - Bestie

Swego czasu wydawnictwo Portal zasypywało miłośników Neuroshimy nowymi dodatkami do gry. Ostatnio podręczników ukazuje się mniej, choć neurofandom ma się wyjątkowo dobrze. Ostatni z neuroshimowych suplementów, "Bestiariusz - Bestie", ukazał się jednak nie tak dawno temu. Po niezgorszych "Maszynach", panowie z Portalu wzięli pod warsztat monstra niemechanicznego pochodzenia. I wyszło im to całkiem nieźle.

"Bestiariusz - Bestie" dzieli się na sześć głównych rozdziałów plus niezbyt rozległy wstęp oraz dwa drobne dodatki. We wprowadzeniu zawarto informacje na temat pochodzenia bestii, czyli jak w ogóle pojawiły się one w zniszczonym USA, oraz opisano pokrótce motywy, dla których rozmaite monstra mogłyby zechcieć rozszarpać graczy na strzępy. Wydawałoby się, że są to sprawy oczywiste, a jednak warto się nimi zainteresować - choćby ze względu na niezwykle ciekawy styl, w jakim utrzymane są opisy w podręczniku. Oprócz tego wprowadzenie zawiera kilka nowych chorób, na które łatwo zapaść wdając się w walki z monstrami - na czele z pominiętą w dotychczasowych dodatkach wścieklizną.

Następujące zaraz potem sześć rozdziałów zawiera to, co stanowi esencję przedstawianej książki: nowe neuroshimowe bestie. Potwory zostały podzielone na pięć grup ze względu na możliwe miejsca występowania. I tak, mamy części o tytułach "Pustynia", "Ruiny i jaskinie", "Dowolny teren", "Neodżungla" i "Wodne". Osobną grupę stanowi sześć kreatur niepasujących do powyższych sekcji, które umieszczono w rozdziale "Eksperymenty i dziwadła".

"Bestiariusz - Bestie" przedstawia ponad pięćdziesiąt ciekawych monstrów, które mogą być z powodzeniem wykorzystane podczas gry. Cieszy, że autorzy postawili nie na ilość, lecz na jakość. W rezultacie prawie każdy z potworów jest porządnie opisany i bazuje na nietypowym pomyśle. Inwencja, z jaką autorzy podeszli do tematu, to najważniejszy atut Bestiariusza. Przedstawione tu bestie są przede wszystkim grywalne, zwykle łatwo umieścić je w scenariuszu jako przerywnik lub wręcz element głównego wątku. Drobnym zabiegiem, acz bardzo ułatwiającym Mistrzowi Gry prowadzenie sesji, jest klasyfikacja potworów nie tylko ze względu na teren występowania, ale też skalę wyzwania dla graczy w przypadku natknięcia się na nie. Pozwala to na szybkie i sprawne określenie, który z proponowanych przez autorów monstrów będzie w danym momencie najbardziej odpowiednim przeciwnikiem.

Wydanie podręcznika jest identyczne jak w przypadku poprzednich dodatków do Neuroshimy. Ma więc standardowy format, czarno-białe wnętrze i miłą dla oka czcionkę. Literówek na szczęście nie pojawia się zbyt wiele, a obok zwyczajnej treści twórcy po raz kolejny serwują nam stylizowane reklamy, ogłoszenia i dokumenty ze świata gry, które z powodzeniem mogą być wykorzystane na sesji, korzystnie wpływając na klimat rozgrywki. Cena wynosząca trzydzieści pięć złotych do niskich nie należy, choć jestem pewien, że znaczący wpływ na nią ma stosunkowo nieduży nakład podręcznika.

Po przeciętnym dodatku, jakim były "Maszyny", tym razem autorzy stanęli na wysokości zadania i oddali w ręce graczy kilkadziesiąt dobrze opisanych bestii, wykazując się niebywałą inwencją w ich tworzeniu. Jeśli więc ktoś nie ma czasu na wymyślanie własnych potworów, nie wystarczają mu monstra z podstawki, bądź po prostu chciałby zajrzeć do cudzych (i dobrych) pomysłów, powinien się w tę książkę zaopatrzyć.

Ocena: 8+/10
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 wrz 2017, 23:18 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka