Broń i przedmioty

Jezus

tekst archiwalny - 20 stycznia 2008
Ta broń to prawdziwy diabeł. Zaprojektował ją inżynier o imieniu Kapsel; zboczony piroman. Tworząc ją, wykorzystał szereg przeróżnych elementów broni wojskowej. Kapsel jest twórcą trzech podobnych broni - Jezusa, Mojżesza i Judasza. Po skonstruowaniu miotaczy, sprzedał je jakiemuś parobkowi w zasadzie za półdarmo.

Od tamtego czasu Jezus przechodził z rąk do rąk i był używany przez masę ludzi. Aktualnie znajduje się w Detroit i jest własnością gangu „Biały Sztorm”. Wiadomo, że gangerzy ci są w posiadaniu Jezusa, niewykluczone jednak, iż mają też pozostałe dwa miotacze.

Jezus działa na paliwo. Po naciśnięciu spustu z broni wydostaje się czterometrowy strumień ognia o ogromnej prędkości i temperaturze tysiąca stopni Celsjusza. Zaawansowane mechanizmy pozwalają osiągnąć tak wysoką temperaturę nawet przy użyciu zwykłej benzyny. W momencie, gdy ogień z Jezusa sięga jakiejkolwiek części ludzkiego czy też zwierzęcego ciała, zostaje ona automatycznie stopiona (rana Krytyczna, nie do sparowania przez żaden pancerz). Miotacz wykonany jest z dziwnego metalu, nieznanego nawet żyjącym współcześnie naukowcom i chemikom. Najwyraźniej jedynie Kapsel wie coś więcej o tym tworzywie, jednak po sprzedaniu miotaczy ulotnił się i tyle go widziano. Inna sprawa, że żaden jajogłowy nie dorwał się do Jezusa na tyle długo, aby przeprowadzić dokładniejsze badania.

Jezus jest niebezpieczny nie tylko z wymienionych powyżej powodów. Problem polega na tym, że broń przechodziła już przez dziesiątki, o ile nie setki rąk i zdążyła się już nieco zużyć. Z tego względu raz na jakiś czas Mistrz Gry ma prawo nakazać posiadaczowi broni rzut k20. W zależności od wyniku, skutki mogą być następujące:

1-3: Broń nagle się nagrzewa - do tak wysokiej temperatury, że przez najbliższe trzy godziny nikt nie jest w stanie jej dotknąć.

4-6: Przy pierwszym naciśnięciu spustu broń się zacina. Jeśli gracz postanawia użyć jej ponownie, Jezus wystrzeliwuje ze zdwojoną siłą i zasięgiem.

7-9: Kiedy gracz naciska za spust, strumień ognia wydostaje się z broni bez przerwy, nawet jeśli spust zostanie zwolniony. Dzieje się tak do momentu, gdy skończy się paliwo.

10-12: Jezus miota serie ognia. Silnik broni zaciął się. Miotacz drży i strzela tak zwanym „ogniem przerywanym”, dopóki nie skończy mu się paliwo. Po opróżnieniu baku można spróbować go naprawić.

13-20: jeśli w danej chwili broń nie jest używana, Jezus postanawia przypomnieć o sobie i sam wystrzeliwuje strużkę ognia.
KOMENTARZE (13) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Misiek skin 13 lis 2008, 21:41
czerwony po przeczytaniu tego dochodzę do wniosku ze pomysł był dobry ale wykonanie go juz nie koniecznie . . . . . .
Elion 11 lut 2008, 17:36
tczytał ktoś z was Podręcznik mistrza gry do neuroshimy? Diabelussss?
:]
Cazpian 22 sty 2008, 12:13
No cóż ... Nie ma to jak brak pokory i zdystansowania się do własnego tekstu :) .
Diabellus 22 sty 2008, 06:12
Gnom, nie ma sensu tracić naszego czasu na ocenianie tego tekstu. Autor już wydał swoją opinie. Pozostaje nic tylko życzyć równie zajebistych tekstów w przyszłości. A Bestiariuszowi równie zajebistych aktualizacji (w końcu jak Kristof uważa Bestiariusz może konkurować poziomem z najlepszymi[tylko niech mi ktoś powie jak to ma się do serwisów Neuroshimowych]).
Gnom 21 sty 2008, 23:46
Elion, wyobraźnia wyobraźnią, ale jeśli coś się robi to niech robi się to dobrze. A jeśli robi się to źle, to niech liczy się z krytyką. Neuroshima jest systemem dbającym o szczegóły, a u Ciebie leżą nawet podstawowe kwestie. W Neuroshimie nie ma magii i cudów jeśli chodzi o technologię. Nieznane metale są ograniczone tablicą mendelejewa, a zaawansowany mechanizm ograniczony prawami fizyki. Do tego wypadałoby dodać, że nie pali się benzyna tylko jej opary więc tak jak w konwencjonalnym miotaczu ognia, zapalenie następuje na zewnątrz broni co tylko bardziej pogrąża zaawansowane mechanizmy. Nie podoba się, nie korzystaj? Równie dobrze mógłbyś opisać samochód napędzany piaskiem który dzięki zaawansowanym mechanizmom zmienia się w wodorosty które dają ostrego kopa i samochód jedzie 800 km/h przez 30 sekund. Wystarczy użyć wyobraźni, prawda? Tylko jaki w tym sens...
Elion 21 sty 2008, 22:44
Diabellus... niech moc będzie z tobą :]
Diabellus 21 sty 2008, 19:17
Tak Elion, wiemy co to jest wyobraźnia. A ty właśnie pokazałęś jej brak. Zupełnie nie znasz systemu do którego tekst spłodziłeś. Mogę się założyć że nikt nie skorzysta z tego pomysłu bo jest po prostu... kiepski. A nawet nie jest dobrze opracowany...
Elion 21 sty 2008, 19:13
Niepodoba się? niekorzystajcie. "YYYY Że co to w ogóle jest? Autor zna w Ogóle Neuroshime?" Nie nieznam i wogóle to ja niegram w Rpg i wogóle niewiem co nawet znaczy. a wiecie co to jest wyobraźnia?
Dalien 21 sty 2008, 18:14
I druga sprawa. "W momencie, gdy ogień z Jezusa sięga jakiejkolwiek części ludzkiego, czy też zwierzęcego ciała, zostaje ona automatycznie stopiona", trochę to się też nijako trzyma rzeczywistości, jakiekolwiek tworzywo musi się najpierw nagrzać by się później stopić a do tego ludzkie ciało się spala, nie topi chyba że to manekin sklepowy. Sprawa druga: "rana Krytyczna, nie do sparowania przez żaden pancerz". Zwykła policyjna kamizelka kuloodporna topi się w bardzo wysokich temperaturach (nie pamiętam dokładnie ale coś z rzędu 1800C), nawet pancerz średniowieczny by wytrzymał temperaturę 1000C (1594C temperatura topnienia żelaza...) to też tak trochę średnio...
Cazpian 21 sty 2008, 12:22
Ta broń to chyba jednak nie do końca przemyślany pomysł :)
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 26 lut 2017, 02:01 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka